Przetransportowałem motocykl do piwnicy, gdzie pod pokrowcem spędzi kilka miesięcy. Zimowa pogoda, nie pozwala mi zaglądnąć w każdy zakamarek tego motocykla, jest cholernie zimno, nawet w piwnicy. Zakupiłem najtańszy, duży pokrowiec, jaki znalazłem na allegro, kosztował 7 zł, aby tylko mieć coś odpowiednio dużego do narzucenia na motocykl, gdyż stoi on na przeciwko pieca centralnego i bez ochrony byłby... no cóż, bardziej czarny już nie będzie ;-) ale brudny od sadzy i popiołu, owszem, mógłby być. Więc trzeba spróbować się przed tym jakkolwiek zabezpieczyć.
Tematem bloga jest mój motocykl, Romet K125 (Senke SK125-7), w wersji na rok 2016. Informacje, opinie, dane techniczne, eksploatacja, zdjęcia, filmy i wszystko inne dotyczące tego sprzętu, okiem amatora.